poniedziałek, 19 maja 2014

#1. Imagine z Liam'em: "Jesteś moim skarbem.. Chcę żyć z Tobą do końca życia.."

Nowy.. Przepraszam moją czytelniczkę jedną czytelniczkę, nie chcę Cię zawieść.. na prawdę nie długo dodam ten 5 rozdział..


  Wakacje się skończyły, dziś pierwszy dzień w szkole, wszystkie takie same twarze.. Oprócz jednego chłopaka.. Nowy.. Był naprawdę przystojny.. i był sam.. Tak jak ja.. Minęłam Go i poszłam w stronę klasy.
   Usiadłam w ławce, zawsze siedziałam sama..

-  Witajcie uczniowie. - przywitał Nas Pan Card. - Przywitajcie nowego ucznia to jest Liam Payne. Od teraz będzie się z nami uczył. - O nie.. zaczął szukać dla Niego miejsca.. spojrzał w moją stronę. - Liam'ie będziesz siedział z [t.i] [t.n].

  Spuściłam głowę, usiadł obok.. od pierwszej klasy z nikim nie siedziałam, a byłam już w 2 liceum.. 
  Dzwonek... Wszyscy wybiegli z klasy, a ja zostałam i pakowałam rzeczy, nagle z plecaka wypadł mi mój zeszyt z moimi  rysunkami.. 

- Ładnie rysujesz..
- Dzięki.. - zabrałam mu zeszyt
- Przecież go nie zjem.

  Nie odezwałam się.. Wstałam i już odchodził, gdy..

- Jestem Liam. - przedstawił się
- [t.i]
- Śliczne..
- Dzięki, muszę już iść..
- I tak się spotkamy na lekcji! - wykrzyczał, gdy byłam już daleko..

  #PO LEKCJACH#
   Szłam sobie prosto do.. to nie dom.. to coś gorszego.. byłam bita przez ojczyma, który tylko pił, matka, która się mną nie interesowała.. Jest bogata i wszystko mi kupuje, ale i tak nie chcę wszystkiego.. Chcę tylko miłość matki.. Mój tata zmarł.. 10 lat temu.. gdy miałam 7 lat.. Mama się zmieniła i to bardzo.. dlatego od tamtego czasu z nikim nie siedziałam, ani się nie przyjaźniłam.. Byłam smutna i przygnębiona, bardziej nerwowa.. Nikt mnie od tamtego czasu nie lubił i gdy On też pozna mnie bliżej, nie będzie chciał się ze mną przyjaźnić.. Smutne, ale prawdziwe..
   Ze szkoły poszłam do kwiaciarni.., a z kwiaciarni szłam na cmentarz, stanęłam nad grobem mojego ojca..

- Tak bardzo za Tobą tato tęsknię.. Kocham Cię.. - po moim policzku spłynęła łza, położyłam białą różę na Jego grobie..

   Zaszłam do kawiarni.. Zamówiłam sobie coś do jedzenia.. Po około 10 minut dostałam moje zamówienie.. Zaczęłam rozdłubywać jedzenie widelcem.. Agh..  Bezsensu.. Nagle światło zgasło.. Ktoś zasłonił mi oczy.. Gdy złapałam tego kogoś za ręką i ją wykręciłam, to On..

- Liam ? Prze-Przepraszam..
- Nic się nie stało, dlaczego mnie tak zaatakowałaś ? Przecież masz tak pewnie codziennie.. - uśmiechnął się..
- Nie, nie mam..
- Dlaczego ? 
- Przepraszam, nie mogę Ci powiedzieć.. Nie znam Cię..
- To poznasz.. Jestem Liam, Liam Payne, mam dwie siostry, dobrze wychowanego tate i mame, mam 17 lat, dobrze się uczę, w poprzedniej szkole byłem prześladowany.. Kocham śpiewać, nie umiem tańczyć.. Wystarczy ?
- No tak.. - posmutniałam
- Co się stało ?
- Nic, nic..
- Przecież widzę, że coś się stało, uraziłem Cię ? Jeśli tak, to przepraszam..
- Nie..
-  No powiedz..

  Namawiał mnie i w ogóle.. Aż uległam..

- Jestem bita przez ojczyma, który tylko pił, matka, która się mną nie interesowała.. Jest bogata i wszystko mi kupuje, ale i tak nie chcę wszystkiego.. Chcę tylko miłość matki.. Mój tata zmarł.. 10 lat temu.. gdy miałam 7 lat.. Mama się zmieniła i to bardzo.. dlatego od tamtego czasu z nikim nie siedziałam, ani się nie przyjaźniłam.. Byłam smutna i przygnębiona, bardziej nerwowa.. Nikt mnie od tamtego czasu nie.. 
- Ja.. Ja.. Ja przepraszam.. Bardzo przepraszam..
- Nic się nie dzieje, przecież to nie Twoja wina..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz